13.02.2015

Janusz Krawczak - pomówiony przez przestępcę

- W świetle tych dowodów to by można było skazać każdego z nas - mówiła w programie dr Iwona Zielinko.

 

Pobicia, kradzieże, rozboje, napad w zorganizowanej grupie na kantor. Za te wszystkie przestępstwa na karę więzienia spędził Janusz Krawczak. Wcześniej prawie 6 lat spędził w areszcie bez wyroku sądu. Mężczyzna twierdzi, że jest niewinny, a jedyne zeznania przeciwko niemu składa świadek, którego wiarygodność jest bardzo wątpliwa.

 

- Jeżeli chodzi o sprawstwo tego oskarżonego to głównym dowodem są zeznania Andrzeja Ł. Mamy pewien układ dowodów, który mamy, ale rzeczywiście bez tych zeznań ciężko by było udowodnić winę oskarżonego - mówi sędzia Tomasz Adamski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.

 

Akt oskarżenia skierowany przeciwko Januszowi Krawczakowi zawierał 10 zarzutów. Dotyczyły one m.in. napadów, kradzież oraz  włamań. Ostatni z nich obejmował napad na właścicieli poznańskiego kantoru w lutym 1997 roku. Mężczyzna miał dokonać napadu wspólnie z Andrzejem Ł., Wiesławem K. oraz Wiesławem G.

 

Podczas napadu właścicielowi kantoru - Eugeniuszowi C., udało się zerwać jednemu z napastników kominiarkę. Na podstawie jego zeznań powstał portret pamięciowy jednego ze sprawców. W czasie rozprawy okazało się jednak, że nie pasuje on do żadnego z oskarżonych.

 

 - Rzeczywiście sąd zauważył to, że żadnego z okazanych sprawców ustalonych nie rozpoznali ani ze zdjęć, ani na żywo - mówi sędzia Tomasz Adamski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.

 

Sąd Okręgowy w Gdańsku rozpatrując sprawę 28 maja 2010 roku uniewinnił Krawczaka od wszystkich 10 zarzutów. Jednocześnie uznał zeznania Andrzeja Ł. za nielogiczne i niespójne. Jak wiarygodność Andrzeja Ł. oceniają śledczy?

 

- Liczył on na status świadka koronnego. Został on poinformowany, że nie ma możliwości skorzystania z uwagi na charakter czynu, który tu się m.in. pojawiał czyli zabójstwo. Będąc o tym poinformowany nie zrezygnował ze współpracy i w dalszym ciągu przekazywał informacje - mówi prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.


Wyrok uniewinniający został uchylony i przekazany do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy w Gdańsku rozpatrując sprawę w innym składzie sędziowskim, inaczej zinterpretował ten sam materiał dowodowy i skazał Krawczaka na 8 lat więzienia.

 

W trakcie procesu Janusz Krawczak wygrał 2 sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu dot. zbyt długiego aresztowania i przewlekłości całego postępowania.

 

W studiu sprawę komentowali m.in. sędzia Barbara Zawisza (Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia) i  dr Iwona Zielinko (adwokat).

 

- W świetle tych dowodów to by można było skazać każdego z nas - mówiła w programie dr Iwona Zielinko.

 

W drugiej części temat, którym żyje cała Polska. Dyskutowaliśmy o tym czy w Polsce tylko silne związki zawodowe mają szansę walczenia o swoje prawa.

 

Reportaż Łukasza Kurtza

 

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij