25.11.2014

Józef Wagner - czterokrotny morderca przedterminowo zwolniony

- Zabrakło tu chyba wyobraźni sędziego, który wydawał decyzję - komentował Janusz Wojciechowski, były sędzia. 

 

Józef Wagner ma 51 lat. Ci, którzy go znają mówią, że to czarujący i inteligentny mężczyzna. Ale jest też psychopatą, tak przynajmniej stwierdzili biegli lekarze, którzy badali go ponad 20 lat temu, po tym jak zamordował jednego dnia czterech mężczyzn. Najpierw tłuczkiem do mięsa sąsiada na ulicy, a później kolegów w mieszkaniu porąbał siekierą. Media nazwały go "Wampirem z Gliwic". 

 

- Prokuratorzy, którzy pamiętają jeszcze to całe zdarzenie nazywają to siekieryzadą. Pełno krwi wszędzie i również tkanek ludzkich, bo jeżeli zadajemy ciosy siekierą to są to ciosy rąbane - wspomina prokurator Piotr Żak, z Prokuratury Rejonowej w Gliwicach. 

 

Sąd Wojewódzki w Katowicach skazał go za ten czyn na 25 lat więzienia, czyli na najwyższy możliwy ówcześnie wymiar kary. Jak sytuację opisuje Wagner?  Z mężczyzną rozmawiała reporterka programu "Państwo w państwie".

 

- Nie nazywam tego morderstwem. Źle się czuję z tym - mówi Józef Wagner, skazany za zabójstwo czterech osób.

 

- A co to było Pana zdaniem ? - pytała reporterka.

 

- Bójka. Bójka, która się tragicznie zakończyła - tłumaczy Wagner. 

 

W lutym 2013 roku, czyli 4 lata przed końcem kary, Sąd Okręgowy w Opolu po kolejnym już wniosku skazanego o warunkowe przedterminowe zwolnienie przychylił się do jego prośby. Mężczyzna opuścił zakład karny po 21 latach życia w zamknięciu, ale parę miesięcy później trafił do aresztu śledczego z zarzutem gwałtu na 21-letniej kobiecie.

 

Wagner po wyjściu na wolność poznał ją u swoich znajomych. Razem długo rozmawiali i mężczyzna zaprosił ją do siebie, gdzie mieli dokończyć rozmowę. Kobieta nie miała pojęcia, że ma do czynienia z czterokrotnym mordercą. 

 

- Spędzali czas wspólnie do pewnego momentu, aż oskarżony stwierdził, że oskarżony chce, żeby doszło między nimi do stosunku co jakby w ogóle nie wchodziło w rachubę ze strony pokrzywdzonej. Ona to bardzo jasno przedstawiała, że to był dla niej szok i taka nagła zmiana w jego zachowaniu z osoby bardzo miłej, ciepłej, ujmującej, no wspaniałego słuchacza, który mówił, że ją rozumie, nagle zmienił się w potwora, który przystawił jej nóż do szyi i zaczął ją dusić i zmuszać do seksu - mówi Joanna Smorczewska, prokurator oskarżająca Józefa Wagnera. 

 

Mężczyzna wszystkiemu zaprzecza twierdząc, że jest niewinny. 

 

- Gdyby ona mi powiedziała, że chce iść ja bym zamówił taryfę i nawet ją nawet do domu odwiózł. Ja nie używam agresji w stosunku do kobiet. To jest płeć słabsza, jestem zazwyczaj miły, grzeczny, uprzejmy - mówi Józef Wagner.

 

Dlaczego sąd zdecydował się wypuścić czterokrotnego mordercę na wolność? Dyrektor więzienia, w którym znajdował się poczwórny morderca mógł m.in. wystąpić o obserwację psychiatryczną czy o dodatkowe badanie zanim mężczyznę zwolniono. Niestety tego nie zrobił. 

 

- Tutaj chyba zadecydowała jak wynika z uzasadnienia tego postanowienia o warunkowym zwolnieniu opinia psychologiczna, gdzie psycholog stwierdził, że sobie da radę przebywając na wolności w trzymaniu tego rygoru, który utrzymywał w zakładzie karnym - mówi sędzia Waldemar Krawczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Opolu.

 

W studiu sprawę komentowali m.in. Janusz Wojciechowski (były sędzia, europoseł), Janusz Gołębiowski (biegły sądowy), Marek Łagodziński (Fundacja "Sławek").

 

- Zabrakło tu chyba wyobraźni sędziego, który wydawał decyzję - komentował Janusz Wojciechowski.

 

W drugiej części programu przypomnieliśmy historię Jarosława Ziętary. Dziennikarz zaginął w drodze do pracy 1 września 1992 roku. Prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. 4 listopada 2014 roku nastąpił przełom w sprawie, krakowski sąd zdecydował się aresztować na trzy miesiące byłego senatora Aleksander G., który jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza. 

 

Reportaż Agnieszki Zalewskiej

 

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij