18.09.2014

Krystyna i Jarosław Chojnaccy - walka ze skarbówką

- Mam nadzieje ze po dzisiejszym programie urzędnicy którzy podejmowali te decyzje beda bili sie w pierś - powiedział w trakcie programu poseł Adam Rogacki. 

 

Po wakacyjnej przerwie zaczynamy program dramatyczną historią przedsiębiorczej kobiety. Pani Krystyna razem ze swoim mężem Jarosławem jeszcze na początku lat 90. założyli rodzinną firmę. Sprowadzali z zagranicy kosmetyki, które następnie sprzedawali w kraju. Firma świetnie się rozwijała w kraju, do czasu gdy zaczęli niszczyć ją urzędnicy skarbowi i celnicy. 

 

- We wrześniu 1996 roku w naszej firmie urzędnicy przeprowadzili kontrolę, która potwierdziła, że za tę działalność nie trzeba płacić podatku akcyzowego. Po niespełna 2 miesiącach przyszła kolejna kontrola... i naliczyła firmie prawie 3 mln zł należności - mówi Jarosław Chojnacki.

 

Urzędnicy uznali, że przepakowywanie kosmetyków, czym zajmowała się firma Chojnackich, powinno się tak samo opodatkować jak ich sprzedaż. Przez wiele lat toczył się spór czy Chojnaccy rzeczywiście powinni odprowadzać akcyzę. Ich sprawa trafiła do różnych instytucji  m.in. Izb Skarbowych, sądów administracyjnych, a nawet Trybunału Konstytucyjnego.

 

Co ważne w tym samym czasie konkurencyjne firmy, które działały na rynku kosmetyków były zwolnione z opłaty.  W końcu w sprawie wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, który finalnie orzekł, że podatek został pobrany nienależnie.

 

-  WSA w Gdańsku orzekł, że ponieważ  nie jesteśmy ani importerem ani producentem w związku z tym my tego podatku płacić nie musieliśmy - mówi Jarosław Chojnacki.

 

Wtedy zaczęła się batalia o odzyskanie zapłaconej akcyzy. Mimo kilku korzystnych dla Chojnackich wyroków sądów administracyjnych przedsiębiorcy wciąż nie doczekali się zwrotu nadpłaconego podatku. Urzędnicy uznali bowiem, że muszą sprawdzić, czy to rzeczywiście "Cristine" , a nie klienci płacili podatek.

 

Po 21 latach walki z urzędnikami Pani Krystyna nie wytrzymała i popełniła samobójstwo. 

 

- W Polsce kara śmierci jest zagrożona natomiast w moim głębokim przekonaniu to co zrobili urzędnicy i sądy, to krótko mówiąc wykonali karę śmierci na mojej mamie - mówi Marcin Chojnacki, syn zmarłej kobiety.

 

W studiu sprawę komentowali m.in. psycholog Maria Rotkiel, senator Łukasz Abramowicz (PO) i poseł Adam Rogacki (PiS). 

 

- Mam nadzieje ze po dzisiejszym programie urzędnicy którzy podejmowali te decyzje beda bili sie w pierś - powiedziałw trakcie programu Adam Rogacki. 

 

W drugiej cześci programu wróciliśmy do sprawy Aleksandra Brody - byłego generalnego konserwatora zabytków. Po 13 latach procesów Sąd Apelacyjny w Częstochowie prawomocnie uznał, że to co robił Aleksander Broda w sprawie renowacji XVIII-wiecznego spichlerza, nie było działaniem "na szkodę interesu publicznego", ale dla jego ochrony.

 

Reportaż Małgorzaty Cecherz

 

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij