23.04.2013

Krystyna i Waldemar Pawłowscy - tragedia rodziny wyrzuconej z własnego mieszkania

 

- Pawłowscy zostali wykluczeni ze społeczeństwa - mówi posłanka Lidia Staroń

 

 

Krystyna i Waldemar Pawłowsct choć spłacili kredyt, zostali wyrzuceni z własnego mieszkania. Sześcioosobowa rodzina mieszkała w w lokalu o powierzchni 74 mkw. w bloku należącym do Spółdzielni Mieszaniowej Przylesie w Koszalinie. W 2006 r. rodzina zalegała ze spłatą 2 tys. zł za czynsz, dlatego rada nadzorcza spółdzielni postanowiła skreślić ich z listy członków. 

 

Żebyśmy mogli zostać w naszym mieszkaniu, musieliśmy je wynajmować, podpisaliśmy z prezesem najem na pół roku – wyjaśnia Krystyna Pawłowska.

 

Rodzina zaciągnęła kredyt i zaległości spłaciła, jednak członkostwa w spółdzielni nie odzyskała. Gdy skończył się okres najmu prezes spółdzielni nie przedłużył z nimi umowy i nakazał eksmisję. Rodzina nie miała się gdzie wyprowadzić, a według kalkulacji spółdzelni dług urósł do 20 tys. zł. 

 

Bezradny Waldemar Pawłowski z poczucia bezsilności zdecydował, że się podpali.

 

- Postanowiłem, że pójdę do CPN-u, kupię tą benzynę i... obleję się - mówi mężczyzna.

 

Nasza reporterka zapytała o tą sytuację prezesa spółdzielni, z której rodzina została wyeksmitowana. 

 

- Pan Pawłowski w swojej desperacji groził podpaleniem się - mówi Agnieszka Zalewska, nasza dziennikarka

- Każdy wybiera sam sposób postępowania, a był to teatr, który miał służyć odroczeniu eksmisji - odpowiedział prezes.

- Dla pana to był teatr, a dla Państwa to był dramat życiowy - mówi dziennikarka

- Ci państwo z chwilą wydania wyroku eksmisji mieli obowiązek opuszczenia mieszkania - zakończył rozmowę prezes.

 

 

Sąd Okręgowy w Koszalinie w grudniu 2012 r. zasądził na rzecz Pawłowskich zapłatę 86 tys. zł tytułem spłaty mieszkania od KSM Przylesie. Rodzina do dzisiaj nie otrzymała należnych jej pieniędzy.

 

– Zostaliśmy z niczym, prezes rządzi naszym majątkiem, kiedy byłem niedawno u niego z pytaniem, kiedy zamierza nas spłacić, to wyrzucił mnie z gabinetu i zagroził wezwaniem policji – mówi Waldemar Pawłowski.

 


Reportaż Agnieszki Zalewskiej

 

 

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij