23.04.2013

Lech Jeziorny i Paweł Rey - Prawdziwa historia "Układu Zamkniętego"

 

- Boli mnie to, że bezkarność urzędników państwowych prowadzi do sytuacji jak ta. No to jest patologia - mówi Pawel Rey, jeden z byłych akcjonariuszy Polmozbytu. 

 

Tragiczna historia Lecha Jeziornego i Pawła Reya stała się kanwą do filmu "Układ Zamknięty". O całej sprawie krakowskiego Polmozbytu i Krakmeatu opowiadaliśmy TUTAJ

 

- Scena, które się nigdy nie zapomni. Ktoś narusza mir domowy i aresztuje ojca i ojciec na 10 miesięcy znika. Przez 3 miesiące nie ma z nim kontaktu - mówi Lech Jeziorny, były członek zarządu Polmozbytu Kraków.

 

Przedsiębiorcy zostali oskarżeni o działanie na szkodę własnej spółki i na dziesięć miesięcy trafili do aresztu.  

 

- Mój syn najstarszy miał wtedy iść po raz  pierwszy do szkoły. On no... nie poszedł - mówi Grzegorz Nicia, aresztowany na 7 miesięcy.

 

Nasza reporterka dotarła do prokuratora - Andrzeja Kwaśniewskiego - i Naczelnika Urzędu Skarbowego - Jerzego Jakielarza, którzy rzeczywiście kontrolowali przedsiębiorców. 

 

- Panie prokuratorze już tyle lat ciągnie się ta sprawa - pyta Małgorzata Cecherz, dziennikarka PWP

- Jest zarządzenie Prokuratora Generalnego, nie będę z Panią rozmawiał - odpowiedział prokurator.

 


W całej sprawie był jeszcze jeden przedsiębiorca - Witold Szybawski, który w 2003r. był największym akcjonariuszem Polmozbytu. Niestety mężczyzana nie wytrzymał stresu, dostał udaru mózgu i zmarł. 

 

Reportaż Malgorzaty Cecherz

 

 

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij