02.11.2012

Stanisław Dziewit - oskarżony o przywłaszczenie samochodów

 

 - Niedziela, 6 rano. Dzwonek do drzwi i krzyki: Otwierać policja! - wspomina Stanisława Dziewit

 

Rodzina Państwa Dziewitów od 1900r. prowadzi młyn. Z czasem firma otworzyła też piekarnię, a także zaczęła świadczyć usługi transportowe. Aby w pełni prowadzić swoją działalność, Państwo Dziewitowie wyleasingowali w czterech firmach m.in. ciągniki i naczepy. Do tego dokupili na kredyt 10 dostawczych busów.

27 lutego 2011r. o godz. 6 rano rodzinny dom Państwa Dziewitów, a także teren ich firmy otacza łącznie około 40 funkcjonar

iuszy. W skład tej grupy wchodzi specjalna jednostka antyterrorystyczna. Państwo Dziewitowie zalegali ze spłatą pojedyńczych rat, ale zostali oskarżeni o przywłaszczenie posiadanych samochodów. Postępowanie w sprawie rzekomego przywłaszczenia objęło współpracę z dwiema firmami leasengowanymi, ale także z bankiem. Jak później się okazało, w przypadku banku nie mogło być mowy o przywłaszczeniu, ponieważ firma Państwa Dziewitów była już właścicielem aut, a bank zabezpieczył się  w inny sposób.

 

- W domu były małe dzieci, które bardzo traumatycznie przeżyły całe zajście - mówi Stanisława Dziewit. - Dzieci krzyczały i płakały - dodaje jej syn, ojciec dzieci, Artut Dziewit.

 

Rodzinna Państwa Dziewitów ma żal do policji i prokuratury, ponieważ otwarcie mówi, że nie chciała przywłaszczyć samochodów. - Ani policja ani prokuratura nie dochowały procedur, bo nikt z firmy nie był wcześniej w tej sprawie wzywany w celu złożenia wyjaśnień i nie otrzymaliśmy nakazu wydania samochodów.

 

Po zarekwirowaniu pojazdów stanęły one na policyjnym parkingu. Rodzinna firma także stanęła...ale na granicy bankructwa. — Część klientów od nas odeszła. W dzisiejszych czasach nie można sobie pozwolić na niedowiezienie towaru na czas. Woziliśmy więc chleb samochodami osobowymi. Nawet pracownicy użyczali swoich aut, żeby dostarczyć pieczywo — mówi w rozmowie z Pulsem Biznesu Artur Dziewit.

 

Rodzina boryka się z wielkimi problemami finansowymi przedsiębiorstwa. Z ponad 100 osobowej firmy, zostało tylko 20. pracowników.

 

 

Reportaż Agnieszki Zalewskiej

 

 

Studio-goście

 

Stanisław Dziewit - właściciel firmy "Młyn w Malinie"

 

Stanisława Dziewit - współwłaścicielka firmy

 

Maria Rotkiel - psycholog, terapeuta

 

dr Janusz Kaczmarek - były Prokurator Krajowy, były szef MSWiA

 

Jerzy Dziewulski - ekspert, były antyterrorysta

 

Agnieszka Zalewska - dziennikarz śledczy

                  
Telefon

PWP

Strona www.panstwowpanstwie.polsat.pl wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze stron internetowych Telewizji Polsat wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów. Polityka cookies

Zamknij